Wiek: 24 Dołączyła: 11 Sie 2008 Posty: 284 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro 02 Wrz, 2009 15:52
ja też wyrastania ósemek nie czułam to nie reguła,że "ząbkowanie" musi boleć.
moje niby rosną prosto,ale mam ciasno ustawione zęby w dolnej szczęce i rosnące ósemki mi je "spychają" jedna ósemka już jest i zaparłam się że jej nie oddam-zrobiła się dziura ale kazałam plombować.za to druga rośnie od chyba półtora roku i wyrosnąć nie może.dentystka radzi,żebym się nie patyczkowała tylko się jej pozbyła,bo mi ustawienie reszty zębów zrujnuje dostałam namiar na ponoć bardzo fajne doktorki i to w ramach NFZ i zbieram się na odwagę,żeby się umówić na wstępne oględziny
Dołączyła: 25 Paź 2007 Posty: 154 Skąd: znad morza
Wysłany: Sro 02 Wrz, 2009 16:26
A mnie czeka chirurgiczne usuwanie ósemek Drże na samą myśl.
_________________ Byłoby szczęściem móc uszy i inne zmysły tak zamykać jak oczy.
arbre [Usunięty]
Wysłany: Sro 02 Wrz, 2009 18:13
Mi właśnie ostatnia usunęli w poprzedni piatek, ale mam problem chyba, może któraś z Was sie zna na wyrywaniu?
Trzy poprzednie musieli wycinać chirurgicznie, nie bylo to zbyt przyjemne, ale tez nie jakieś koszmarne.
Ta ostatnia byla tylko lekko powichrowana, i jako jedyna juz wyrośnieta, więc po prostu mi wyrwali. I mam problem z jednej strony tak jakby nie calkiem dobrze zaroslo, najpierw w ogole moglam przez pare dni kosc szczeki zobaczyc w lusterku, teraz juz nie, ale ciagle mam dziure w dziasle i nie wiem co z tym zrobic... zarośnie? do dentysty boje sie isc, wyrywanie jakos mi nie straszne, ale jak pomysle ze mieliby ciac dziaslo to juz robi mi sie slabo
Wiek: 26 Dołączyła: 27 Kwi 2005 Posty: 415 Skąd: Stu milowy las
Wysłany: Sro 02 Wrz, 2009 18:20
dopóki w tym nie dłubałaś i cię ta dziura nie boli to jest ok, za jakiś czas Ci się to zarośnie, wgłębienie w tym miejscu może pozostać..
_________________ Absterget Deus omnem lacrimam ab oculis eorum - i otrze Bóg wszelką łzę z ich oczu!
lena190 [Usunięty]
Wysłany: Sro 02 Wrz, 2009 18:24
arbre, spokojnie - zarośnie Ci. Kiedy byłam mała wyrwali mi jakieś 8 zębów i zawsze wszystko się goiło. Najpierw jest dziurka, a potem wszystko zarasta i nie ma śladu
arbre [Usunięty]
Wysłany: Sro 02 Wrz, 2009 18:33
dzieki, uspokoilyscie mnie faktycznie widze ze zarasta, juz przynajmniej tej kości nie widze
tylko ze po noszeniu aparatu mam lekki odchyl na temat super higieny w ustach, a tam jedzenie czasami zostaje. Nie zawsze jest mozliwosc przeplukania chociaz, wkurza mnie to strasznie
Wiek: 26 Dołączyła: 27 Kwi 2005 Posty: 415 Skąd: Stu milowy las
Wysłany: Sro 02 Wrz, 2009 18:37
broń Boże, nie wyciągaj jedzenia stamtąd, tylko płucz ewentualnie jak przejeżdżasz szczoteczką - w przeciwnym razie, możesz naruszyć też nową tkankę i kość wyjdzie z powrotem a to podobno kurewsko boli...
_________________ Absterget Deus omnem lacrimam ab oculis eorum - i otrze Bóg wszelką łzę z ich oczu!
arbre [Usunięty]
Wysłany: Sro 02 Wrz, 2009 18:47
Nie, oczywiscie, nic tam nie grzebie. Tylko nie zawsze mozna gdzies do lazienki odejsc, a plukanie herbata czy innym napojem tez jest obrzydliwe, dla towarzystwa zwlaszcza. Wiec mam nadzieje ze zarosnie jak najszybciej
Wiek: 23 Dołączyła: 06 Lut 2009 Posty: 362 Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 25 Wrz, 2009 18:53
czy to jest -kurczę- normalne, że mój ząb 10 dni po zatruciu zaczyna mnie boleć i ćmić? wizytę mam dopiero 14.10, ząb został zatruty kiedy byłam w górach na wakacjach i babka kazała zapisac sie na za 2-3 tygodnie. Co mam zrobić? przeczekac to?
[ Dodano: Pią 25 Wrz, 2009 19:55 ]
dodatkowo od jakis 2 tygodni mam lekko, leciutko opuchnieta prawa strone twarzy.
ząb został zatruty kiedy byłam w górach na wakacjach
podziwiam, ja po takich ekscesach ledwo zyje.. nie bolal bezposrednio po zatruciu? boli, bo moze jeszcze sie zatruwa? hmm ja bym poczekala, jak sie rozszaleje i zacznie silnie dokuczac - poszlabym do dentysty. albo zadzwonila i zapytala, co robic.
_________________ każdy z nas zrozumie tylko tyle, ile sam sobą czuje..
Wiek: 23 Dołączyła: 06 Lut 2009 Posty: 362 Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 25 Wrz, 2009 19:02
po zatruciu bolało może 30 minut... teraz tak nieprzyjemnie ćmi i pulsuje wlasnie to mnie dziwi,ze przez 10 dni był spokój, a teraz wypiłam sobie herbate z miodem i skupic sie na niczym nie moge.z proszkow przeciwbolowych w domu mam tylko Ibuprom, a on na mnie dziala jak cukierki, wiec jesli w nocy mnie zlapie silniejszy ból to bedzie rajski Eden po prostu.
dina delusi, dziwne że ząb był spokojny i teraz po takim czasie się odzywa.Nie ma co się męczyć, może być gorzej i to właśnie w nocy zęby miewają tendencję do zrywania snu z powiek Ja bym poszła do dentystki.
Mój ząb też oczekuje na kanał
_________________ To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.
Wiek: 23 Dołączyła: 06 Lut 2009 Posty: 362 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 26 Wrz, 2009 16:19
i zerwało mi zębisko sen z powiek pobiegłam szybko dziś do lekarza( co sie naszukalam takiego co mnie pzrzyjmnie, to moje - Warszawa, Warszawa...). siedziałam na fotelu 1,5h, ale już nie boli. Pan doktor oczyscil i zaleczył mi kanały , w pt plomba i koniec
a okazalo sie,ze dentystka na wakacjach sperforowała mi jedna sciane zeba i zrobil sie stan zapalny Strzeżcie sie stomatologow w Jeleniej Górze
Wiek: 24 Dołączyła: 11 Sie 2008 Posty: 284 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 31 Paź, 2009 09:38
no i mam motywację,żeby się tej wyrastające ósemki pozbywać wczoraj wieczorem zaczęło ćmić,zaglądam do gęby,a dziąsło wokół zęba opuchnięte.albo mi to bydle wyłazi i robi w gębie zamieszanie,albo coś paskudnego się tam dzieje.tak czy tak-zbieram się na odwagę i w poniedziałek dzwonie do chirurga,ale na samą myśl mam pełne portki ze strachu tylko się chyba najpierw wbiję do mojej dentystki-niech obejrzy i pod przysięgą zezna,że opuchliznę zawdzięczam ósemce.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum