Usunęłam dzisiaj pierwsza ósemkę i jestem z siebie dumna

Dłużej trwało podawanie znieczulenia, niż samo wyrwanie. Za to boli teraz i bez tabletek się nie obejdzie raczej.
Przy okazji dowiedziałam się, że dwie dolne ósemki tak wyrosły, że trzeba będzie kawałek kości żuchwy dłutować, by do nich się dostać