Kochani Witam
Sprawa wygląda następująco - Zmieniam tab z Cilest na Novynette (po Cileście mam
wszystkie skutki uboczne obecne w ulotce
Brałam już Novynette przed Cilest i moja gin zmieniła mi je nie wiedząc chyba że popełnia błąd

Obecnie nie mam krwawień z odstawienia - mówię że nie mam bo 1 dnia krwawienia nie można nazwać okresem - bóle podbrzusza , zawroty głowy , brak apetytu , rozdrażnienie - ba wściekłość!Bardzo duże problemy ze zwrokiem - rozmazany obraz , ból oczu i zatok - oj długo długo by wyliczać - Cilest to stosunkowo archaiczny środek antykoncepcyjny.
Jednak boje się że mnieniając Cilest na Novynette moge nie być zabezpieczona z racji iż skład Novynette to
0,15 mg dezogestrelu i 0,02 mg etinylestradiolu natomiast Cilest to
norgestimatum 0,250 mg thinyloestradiolum 0,035 mg
Jak widać Novynette jest znacznie słabszy od Cilest i boje się tego,że mój organizm przyzwyczaił się do wysokiej dawki hormonów (biorę Cilest od 2 lat) i dawka hormonów w Novynette nie będzie w stanie zabezpieczyć mnie przez niechcianą ciążą
Ale nie mogę dłużej pozwolić sobie na branie Cilestu ponieważ boję się o swoje zdrowie
Proszę o poradę oraz o wasze uwagi dotyczące zarówno jednego jak i drugiego Preparatu - napiszcie również o waszych odczuciach - skutkach ubocznych - skutkach pozytywnych brania obu preparatów.
Nie ukrywam iż zbieram informacje głównie o zabezpieczeniu tak niską dawką hormonów - czy ma to znaczenie jeśli brałam bardzo mocne tabletki do tej pory??
Wszystkim będę niezmiernie wdzięczna
Dziękuję z góry Żabki moje i proszę o pomoc