Leków się nie poleca i tyle, opinie są różne - każde tabletki maja u nas swój temat - w dziale "metody hormonalne", zazwyczaj maja sporo stron (ostatnio te starsze zostały zamknięte - poszukaj) i tam dziewczyny rożne rzeczy o tabletkach piszą.
Chcesz wiedzieć, to najpierw przeczytaj to, co już zostało napisane.
Zostało napisane, po to, żeby czytać.
" "
_________________ /Nic odkrywczego nie powiem - po prostu wiem, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje, a niektóre sądy na własny temat mogą się okazać nieprawdziwe./
Chciałam zauważyć, że nie tylko pytałam o poszczególne tabletki, ale także o zmianę pigułek (tak jak w temacie). Dzięki za rady i opinie. Miło się rozmawiało " "
Ewuch, no przecież prawie całe nasze forum jest o pigułkach wystarczy poczytać, jak Guzik Ci poleciła. Mamy opinie chyba o wszystkich tabletkach/pigułkach antykoncepcyjnych. O zmianie już pisałyśmy, że jeżeli uważasz, ze źle tolerujesz obecne to idź do lekarza po nowe.
_________________
Jeżeli co drugi twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać..
Od stycznia tego roku biorę Diane 35. Zaczęłam brać tabletki ze względu na problemy z cerą, niereguralne krwawienia oraz pojawienie się w niektórych miejscach niechcianych włosków (hirsutyzm). Miałam robione badania hormonalne, z których wynikało, że poziom hormonów jest w normie i ginekolog zapisał mi Diane 35. Po rozpoczęciu przyjmowania tabletek sytuacja bardzo się poprawiła, a właściwie wszystko wróciło do normy.
Obecnie mieszkamy z partnerem w Wielkiej Brytanii, zapasy Diane z Polski powoli się kończą i kilka dni temu poszłam do lekarza po tabletki. Wzięłam ze sobą opakowanie po Diane 35, powiedziałam z jakiego powodu zaczęłam brać tabletki i lekarz przepisał mi Rigevidon. Nie znałam wcześniej tej nazwy, więc po powrocie do domu zaczęłam przeszukiwać internet i znalazłam informację, że tabletki II generacji nie są wskazane dla kobiet mających problemy z cerą i owłosieniem typu męskiego.
W tej chwili sama nie wiem co robić. Zastanawiam się czy lekarz nie popełnił błędu - jest to lekarz pierwszego kontaku (bo do takiego lekarza chodzi się w sprawie tabletek), a tabletki w UK dostaje się za darmo i lekarze mają tendencje do przepisywania najtańszych środków. Obawiam się powrotu objawów przedtabletkowych lub ich nasilenia i nie wiem czy powinnam zaczynać Rigevidon czy lepiej nie ryzykować? Byłabym bardzo wdzięczna za poradę.
Dana, Rigevidon jak i Diane sa tabletkami drugiej generacji, co pewnie zmylilo Twojego lekarza. Diane ma dzialanie androgenne, czyli lagodzi nadmierne owlosienie, kopoty z cera, natomiast Rigevidon jest w tym przypadku wrecz niewskazany.
Moim zdaniem powinnas pojsc do lekarza jeszcze raz i poprosic wyraznie o lek o dzialaniu androgennym (Diane, Cyprest) Diane 35 sa dostepne w UK i nie powinno byc problemu. Jesli lekarz nie bedzi skory do przepisania tych samych tabletek, nic nie stoi na przeszkodzie pojsc do innego leakrza. Nie chodzmi mi o to, zeby kwestionowac jego decyje, ale jesli Diane dzialaja super, nie ma absolutnie zadnego powodu, zeby zmieniac. Dodatkowo Rigevidon moze nasilic objawy.
Poczytaj wiecej na forum o generacjach pigulek.
_________________ No sense of doubt for what you could achieve.
I'd help you out, I've seen the life you wish to live.
Raczej antyandrogenne Androgenne "działanie" ma zawarty w Rigevidonie lewonorgestrel.
Co do reszty wypowiedzi Botica oczywiście ma rację, uważam, że zmiana z Diane na Rigevidon to chyba najgorsza opcja z możliwych, skoro chce się złagodzić objawy, które występują jako potencjalne skutki uboczne pigułek z lewonorgestrelem.
_________________ And I remembered 'The Fourteenth Book of Bokonon', which I had read in its entirety the night before. 'The Fourteenth Book' is entitled, 'What Can a Thoughtful Man Hope for Mankind on Earth, Given the Experience of the Past Million Years?'
It doesn't take long to read 'The Fourteenth Book'. It consists of one word and a period.
This is it:
'Nothing.'
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
A czy mogłaby mi któraś z doświadczonych dziewczyn powiedzieć czego się spodziewać przez pierwsze dni brania nowych pigułek? ja zmieniłam z mocniejszych na słabsze (z Diane35 po 3 latach na Midiana) i jak na razie wzięłam dziś 3 pigułkę (bo zaczęłam od pierwszego dnia krwawienia) i dziwi mnie to, że krwawienie mam nadal dość obfite i bolesne no ale zobaczymy jak będzie dalej
Szczęściara ale tak samo można mówić że zaczynając brac pigułki też się tego należy spodziewać, a ja np przez 3 lata Diane nie miałam ani jednego skutku ubocznego zobaczymy; idę czytać czy ból pleców też jest skutkiem ubocznym czy to jednak moja grypa:)
Zmieniłam tabletki z Triquilaru na Cilest - obecnie 3 tydzień 3 opakowania. Pierwsze opakowanie poszło ok, żadnych problemów. Przy drugim opakowaniu na początku drugiego tygodnia dostałam plamień, a teraz podczas zażywania 3 opakowania w drugim tygodniu pominęłam tabletkę (albo w niedzielę, albo w poniedziałek), a w piątek znów dostałam plamienia. Możliwe, że przez pominięta tabletka spowodowała plamienia, czy raczej to problem w samych pigułkach?
No i jak zmiana to nie bardzo wiem na co. Przy Triguilarze cykl był ok, ale po 3 latach pojawiły się migreny i biegunki podczas przerwy. Na pewno odpadają tabletki z małą ilością hormonów.
_________________ Kobieta nikczemna, wiarołomna, podła, by zwodzić zrodzona tworem jest szatana...
Anne może spróbuj coś innego w sensie formy? Plasterki albo krążki? Co do plamienia to na dwoje babka wróżyła, ale to był jeszcze ten okres przystosowawczy, wątpię żeby to była wina pominięcia jednej tabletki.
_________________ "Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
Zielona, wiem, że przystosowawczy, ale nie wiem, czy to się zmieni przy kolejnych. Miałam podobnie przy Harmonecie. Sądzę, że krążek odpada z racji małej zawartości hormonów i mojego nastawienia do takiej formy. Plastry prędzej. Został mi jeszcze tydzień do wizyty i będziemy myśleć, co dalej.
_________________ Kobieta nikczemna, wiarołomna, podła, by zwodzić zrodzona tworem jest szatana...
Anne brałam Cilest jako bardzo mała dziewczynka (12 albo 13 lat) jedno opakowanie by uregulować cykl, bo krwawień dostałam mając lat 10 a w któreś wakacje miałam okres trwający 16 dni i nie chciał się skończyć - lekarka próbowała zastrzyków na krzepnięcie ale nie pomagało i musiałam dostać jeden blister hormonów.
Pamiętam, że nie wiedziałam w ogóle o co chodzi z tymi tabletkami i 3 razy podczas opakowania zapomniałam wziąć tabletkę, brałam na następny dzień. Każde takie pominięcie tabletki Cilestu skutkowało mi jedno-dwudniowym plamieniem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum