Dziekuję za odpowiedź. Zmianę konsultowałam. Pisałam już o tym na formum: wcześniej brałam Yasmin i czułam się dobrze. Bóle pojawiły się właśnie przy Yaz. Nie wiem dlaczego, bo rzekomo one mają wywoływać mniej takich uciążliwości, ale widać jednak mi nie służą. Mam nadzieję, że po zmianie to ustąpi.
Alexa79, Mój zareagował podobnie po zmianie na słabsze (więc to, że każdy zawsze nigdy różnie i inne drastyczne sformułowania można między bajki włożyć). Niektóre z nas mają jednak podobnie. Po powrocie do Yasmin wszelkie bóle głowy i złe samopoczucia zniknęły mi jak ręką odjął, czego i Tobie życzę
Alexa79 [Usunięty]
Wysłany: Nie 13 Wrz, 2009 11:35
Witaj Beartice. Jestem już po zmianie. Wprawdzie wczoraj zjadłam dopiero 3 tabletkę, ale czuje się znacznie lepiej. Bóle głowy zniknęły, nie jestem rozdrażniona i płaczliwa. Yasmin tylko bardziej zatrzymuje mi wodę (pisałam na forum o Yaz o tym). Nie wiem czy to tylko tak na początek czy tak już zostanie. Trochę mnie to martwi, bo teraz bardzo rygorystycznie się odchudzałam, a to niestety odbija się na wadze. Ale poczekamy-zobaczymy. Mam tylko jeszcze jedną wątpliwość jeśli chodzi o zmianę. Yaz przerwałam w trakcie (po 17 tabletce) i zaczęłam Yasmin. Nie wiem czy brać te opakowanie do końca (bo to oznaczałoby dłuższe niż miesiąć branie tabletek bez przerwy) czy przerwać je w którymś momencie na krwawienie z odstawienia?
beatrice [Usunięty]
Wysłany: Nie 13 Wrz, 2009 12:07
Ja na Twoim miejscu bym nie kombinowała i wzięłabym całe opakowanie do końca.
Dziewczyny, zmieniam pigułki z M21 na Diane 35.
Do końca opakowania zostały mi 3 tablety.
Dziś dostałam jakiegoś plamienia, no i nie wiem co zrobić
Przyjmować 1 dnia przerwy, czy po 7 dniowej przerwie ? bo chyba w 1 dniu krwawienia nie ma sensu skoro plamię ?
Wiek: 23 Dołączyła: 06 Lut 2009 Posty: 362 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro 30 Wrz, 2009 22:09
Ja tez bede zmieniac ... Boje sie jak diabli Wszystko bylo ladnie i pieknie, ale ostatnio mam takie stany depresyjne i zmiany nastrojow,ze to staje sie nie do wytrzymania juz..dzisiaj myslalam o psychologu juz nigdy az tak rozchwiana nie bylam... dodatkowo zaczelam puchnac Boje sie,ze spadne z deszczu pod rynne
_________________ the best is yet to come
Aiglos [Usunięty]
Wysłany: Sob 17 Paź, 2009 22:28
Z Cilest na ...?
Dziewczyny, poradźcie mi, bo ani jeden z dwóch dżinów do których chodzę nie bierze tematu na serio. Jakieś dwa lata temu poradzili mi, żeby z Harmonetu przerzucić się na Cilest (po Harmonecie bardzo tyłam nawet prawie nie jedząc). Od prawie roku męczy mnie depresja na przemian z ku*wicą, stany lękowe, ciężkie nogi, żylaki, niesamowicie niskie ciśnienie, zawroty głowy (aż ciemnieje w oczach) i inne atrakcje tego typu. Zwróciłam się do dżina o pomoc, pokiwał głową i nie namyślając sie wiele przypisał mi Yasmin - z tego co czytałam na forum, pigułki te również powodują depresję i tycie (wiem, wiem, kwestia indywidualnego organizmu, ale jednak składniki każdej tabletki mają jakieś określone skutki uboczne, które dość często występują). Czy zmiana z Cilest na Yasmin to dobry pomysł, czy dżin przypisał "byle co"? (można by się tego po nim spodziewać, nie robi nawet żadnych badań przed przypisaniem pigułki). Nie mam już sił na eksperymentowanie :/
Aiglos, tabletki mogą, ale nie muszą powodować skutków obocznych! Jeśli występują one dłuższy czas to należy je zmienić i drogą prób i błędów szukać tych odpowiednich dla siebie.
Poza tym jeśli masz zastrzeżenia do swojego lekarza, to czemu go nie zmienisz?
I żadne tabletki na rynku nie są "byle czym". Jedne odpowiadają jednej kobiecie, inne innej i już.
Aiglos [Usunięty]
Wysłany: Sob 17 Paź, 2009 22:58
"Byle co" - w znaczeniu, że dżin przypisuje swoim pacjentkom obojętnie które pigułki nie starając się dobrać je do potrzeb pacjentek. Pigułki doceniam, możesz być o to spokojna Piszesz o szukaniu metoda prób i błędów, ale jednak jest sporo postów na tym forum o takich i owych działaniach różnych dawek poszczególnych hormonów w różnych tabletkach. Bardzo prosiłabym kogoś z wiedzą na ten temat o wypowiedzenie się bo jak myślę, że niedługo czas znowu brać ten Cilest to krew mnie zalewa
Alexa79 [Usunięty]
Wysłany: Nie 18 Paź, 2009 08:20
Aiglos, nie nastawiaj się od razu negatywnie. Wiele w naszym samopoczuciu to tak naprawde autosugestia. Ja zmieniałam też z Cilestu na Yasmin. Wprawdzie u mnie jedyny skutek uboczny jaki wystąpił to było uczucie opuchnięcia. Na Yasmin czuje się bardzo dobrze. Nie mam żadnych depresji, nie czuję się opuchnięta. W tzw. międzyczasie Yasmin na chwilę zmieniłam na Yaz i wtedy dopiero poczułam co to skutki uboczne: drętwienia, migrenowe bóle głowy, kłócie w klatce... Wróciłam do Yasmin i znów czuję się normalnie. Więc nie bój sie tak tych tabletek, bo to nie takie znowu "byle co" Oczywiście dla Ciebie nie muszą być super, bo - jak napisałyście - to sprawa indywidualna, ale spróbować możesz, bo może nie okażą się takie złe
Aiglos [Usunięty]
Wysłany: Nie 18 Paź, 2009 13:45
Na pewno spróbuję jeszcze innych tabletek, ale chciałabym mieć pewność że nie trafię na tabsy powodujące takie same efekty uboczne jak Cilest. Nie jestem osobą, która się ze sobą pieści - zły humor od czasu do czasu, proszę bardzo ale nie omdlenia i nerwice, z tym na prawdę nie jest lekko i autosugestia nie zawsze pomaga, szczególnie w pierwszym przypadku. Chciałabym wiedzieć jak dane składniki pigułek mogą wpływać na organizm (jakie mogą wywoływać skutki uboczne), aby je omijać z daleka bądź wybrać pigułki z mniejszą zawartością takiego składnika. Póki co w sieci nie doszukałam się lepszych informacji na ten temat, będę wdzięczna za linki i info
Wiek: 23 Dołączyła: 06 Lut 2009 Posty: 362 Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 18 Paź, 2009 13:46
Ja mysle,ze najpierw nalezaloby porozmawiac z dobrym ginekologiem
a potem szukac linkow w necie.
_________________ the best is yet to come
Alexa79 [Usunięty]
Wysłany: Nie 18 Paź, 2009 14:27
Uwierz mi, że nie ma recepty na dobór super-tabletek. Ja po Yasminie (na którym czułam się ok) postanowiłam spróbować Yazu, który miał być fenomenem, łagodzić wszystkie skutki uboczne, likwidować bóle głowy i w ogóle. A czułam się na nim fatalnie... Wróciłam do Yasminu. Cilestu też nie oceniałam tak źle, długo mi służył (brałam go może ze 3 lata), aż pewnego dnia opuchałam i pożegnałam się z nim... Wiem, że to co pasuje komuś, nie musi pasować Tobie. Ja osobiście boję się jakoś tych starszych pigułek, chociaż nie wiem czy mój strach jest uzasadniony czy to raczej jakieś moje schizy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum