Antyforum
dla wszystkich, którzy wiedzą, skąd się biorą dzieci i wiedzą, co robić, by się nie brały ;)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Drodzy użytkownicy! FAQ, regulamin, spis tematów i szukajka nie gryzą!! Zachęcamy do korzystania :)
 wyniki jako: posty, tematy


zwierzyniec natalenki

Poprzedni temat «» Następny temat
zwierzyniec natalenki
Autor Wiadomość
natalenka 

Dołączyła: 04 Maj 2009
Posty: 343
Wysłany: Wto 31 Sie, 2010 17:53 




amisu napisał/a:
Moze Mu zalazł czyms za skore? :>

No to już nie jest wina w wychowywaniu przez moonę. Każdy pies ma swój charakterek, tak jak i człowiek. Kogoś nie trawimy i jakbyśmy się nie starali, nie zdołamy polubić. :)
 
 
moni 


Dołączyła: 22 Kwi 2005
Posty: 152
Skąd: Hradec Králové
Wysłany: Wto 31 Sie, 2010 18:07 


moona89 napisał/a:
amisu, wychowywałam mojego psa właśnie tak, jak mówisz. Aby był posłuszny.
Tylko wobec brata się tak źle zachowuje :wink: wobec innych ludzi nie :wink:

Mój pies ma dziś 3 lata, miałam z nim podobne problemy, kiedy miał mniej więcej pół roku. Chodziło o jego stosunek do mojego syna. Zupełnie go nie słuchał, co więcej warczał na niego, podgryzał, dokuczał. Mój syn go nie cierpiał. Wtedy na ratunek przyszła nam Zosia Mrzewińska, która zaproponowała nam, aby to mój syn karmił psa z rąk. Cyprian przez około 3 tygodnie karmił psa, nabierał karmę i Milanek zjadał posiłek wprost z jego rąk. Od tamtej pory Cyprian jest jego ulubieńcem. Pies zupełnie zmienił stosunek do mojego syna.
Dlatego ja polecam wychowywanie pieska od małego i konsekwentne pokazywanie już szczeniakowi, co mu wolno, a czego robić nie powinien. Kiedy pojawia się problem, na bieżąco radzić się bardziej doświadczonych. Nie wiem, jak to jest z tym całym stadem, czy alfami, ale u nas jest normalnie jak w rodzinie ;) Rodzice są najważniejsi, po nich córka, syn, kota starsza, kota młodsza i na końcu Milanek. Zwierzaki same ustaliły sobie hierarchię, ja w to nie wnikałam.
natalenka, myślę, że mu to przejdzie. Pomęczysz się trochę, ale w końcu się przestawi ;)
Ja chyba zamykałabym drzwi do sypialni po prostu i niech sobie popłacze te kilka dni ;)
I nie traktujcie psa jak dziecko ;) Pies to pies ;)
_________________
Happiness can only come from inside of you and is the result of your love.

"...różne są ptaki, są orły i kury, orły wzlatują wysoko pod chmury..."
 
 
amisu 


Wiek: 27
Dołączyła: 01 Maj 2005
Posty: 818

Wysłany: Wto 31 Sie, 2010 18:21 


natalenka napisał/a:
amisu napisał/a:
Moze Mu zalazł czyms za skore? :>

No to już nie jest wina w wychowywaniu przez moonę. Każdy pies ma swój charakterek, tak jak i człowiek. Kogoś nie trawimy i jakbyśmy się nie starali, nie zdołamy polubić. :)


Sorry za offtopa, ale wkurza mnie straszliwie, jak coś takiego czytam. Bardzo się mylisz. Nawet jeśli pies kogoś "nie lubi" to wlaściciel powinien zrobić tak, żeby lubić zaczął albo przynajmniej, żeby "tolerował". Jak nie wie jak, może się dokształcić lub zapytać kogoś bardziej doświadczonego.

Prawie każdego psa można ulożyć, ale potrzeba do tego ogromnego zaangażowania, cierpliwości i przede wszystkich chęci, a nie tłumaczenia sobie wszystkiego charakterkiem psa. Jak ktoś tu słusznie zauważył, pies to nie człowiek, więc analogia do ludzkich animozji jest nietrafiona.
_________________
What would you do if you were not afraid?
 
 
natalenka 

Dołączyła: 04 Maj 2009
Posty: 343
Wysłany: Wto 31 Sie, 2010 19:47 


amisu, ale chyba nie uogólniasz, że każdy pies jest taki sam? Bo nie jest, co pewnie zauważyłaś podczas kilkuletniego doświadczenia z czworonogami.
Tak, pies to nie człowiek, ale wiele wspólnych zachowań można zauważyć, u innych ssaków także. Każdy jest inny, psy myślą po swojemu i kombinują.
 
 
amisu 


Wiek: 27
Dołączyła: 01 Maj 2005
Posty: 818

Wysłany: Wto 31 Sie, 2010 21:27 


Masz rację, każdy pies jest inny. Ale na każdego można znaleźć sposób, nawet jak kombinuje jak koń pod górę. Psy, których nie da się ułożyć to zwykle psy, które doświadczyły ogromnego okrucieństwa, np. psy, które musiały walczyć. Ale ostatecznie i takie psy można "ułożyć", jeśli mają odpowiedniego właściciela i dobrze się je poprowadzi.
_________________
What would you do if you were not afraid?
 
 
moona89 


Wiek: 22
Dołączyła: 28 Maj 2010
Posty: 79
Wysłany: Wto 31 Sie, 2010 21:40 


amisu, gwoli ścisłości: mój brat nie ma 5 lat, żebym ja miała się starać o to, żeby mój pies przestał go nie lubić. Mój brat to ciężki przypadek, który stwierdził, że jak mój pies go nie lubi to on też go nie lubi i nie ma zamiaru już nic z tym robić. A bez jego udziału chyba raczej nic nie zdziałam w tej sprawie :wink: Nie uważam się za nieodpowiedniego właściciela, bo daję mojemu psu wszystko co mu potrzeba.
Koniec OT!
_________________
http://kulinarna.blogspot.com

 
 
misia 


Dołączyła: 18 Sie 2007
Posty: 509
Wysłany: Sro 01 Wrz, 2010 18:56 


moona89 napisał/a:
mój brat nie ma 5 lat, żebym ja miała się starać o to, żeby mój pies przestał go nie lubić. Mój brat to ciężki przypadek, który stwierdził, że jak mój pies go nie lubi to on też go nie lubi i nie ma zamiaru już nic z tym robić.

Hahaha, może nie ma 5 lat, ale zachowuje się jak 5latek :D
 
 
moona89 


Wiek: 22
Dołączyła: 28 Maj 2010
Posty: 79
Wysłany: Sro 01 Wrz, 2010 23:49 


misia, bez sensu ten twój komentarz :wink: tak jakbym nie wiedziała :roll:
_________________
http://kulinarna.blogspot.com

 
 
enka 

Wiek: 24
Dołączyła: 23 Sty 2009
Posty: 119
Skąd: z daaaleka :)
Wysłany: Pią 03 Wrz, 2010 19:01 


Psy są bardzo inteligentne. Mój pies (jest w domu rodzinnym) do tego jest złośliwy.
Wyprowadzana jest ok 6/7. 10/11. 14/15. 18/19 i ok 22.

Czasami jest to spacer mega szybki (bo deszcz) a czasem trwa nawet do 2 godzin. (bo np zabierana jest do mojej babci (2km)).

Bardzo rzadko, ale jednak zdarza jej się nasikać w kuchni na szmatę lub gazetę, a jeszcze rzadziej poprostu się zesra, mimo tego, że na dwór wychodzi.
Siostra wróciła około północy (z imprezy) i szwagier wziął Majkę na spacer, zrobiła co ma zrobić i wrócili. Położyli się spać. Około 1 Maja drapie w drzwi i poszczekuje (te od sypialni mamy) mama wychodzi i mówi że ma iść do kojca.
Poszła.. Wróciła po 15 min, mama otwarła drzwi a ona sprintem do kuchni (radość) i tak co chwile :D Mama aż się śmiała. Przy kolejnym razie mówi jej przez drzwi: Majka NIE, do siebie. Pies wydał coś ala "jęk rozpaczy" zadrapał w drzwi, mama wychodzi a obok niej 3 kupy :/ skuliła głowę a na pytanie: co zrobiłaś, Majka ... przyniosła piłkę ;)
_________________
 
 
Hanca 


Wiek: 27
Dołączyła: 23 Kwi 2005
Posty: 1249
Wysłany: Pią 03 Wrz, 2010 19:54 


Ale to miało być potwierdzenie na to, że psy są inteligentne czy złośliwe?

Czy może po prostu psina została wybudzona przez wracających z imprezy, a potem miała biegunke?
_________________
"Czemu się budzę o czwartej nad ranem i włosy Twoje próbuję ugłaskać? Lecz nigdzie nie ma Twoich włosów... Jest tylko blada nocna lampka..."
 
 
moni 


Dołączyła: 22 Kwi 2005
Posty: 152
Skąd: Hradec Králové
Wysłany: Pią 03 Wrz, 2010 19:58 


Może chodzi o to, że robi kupę, kiedy chce się bawić? Może robi kupę złośliwie, kiedy w nocy mimo, że informuje o tym, że chce na spacer (drapanie w drzwi) nikt z domowników nie reaguje? Może wreszcie chodzi o to, że zamiast powiedzieć mamie, że zrobiła kupę, przyniosła piłkę?
_________________
Happiness can only come from inside of you and is the result of your love.

"...różne są ptaki, są orły i kury, orły wzlatują wysoko pod chmury..."
 
 
Karolina 


Wiek: 24
Dołączyła: 06 Sie 2007
Posty: 431
Skąd: inąd
Wysłany: Pią 03 Wrz, 2010 20:15 


Dziś w nocy miałam niezłą bieganinę, bo mój Gucio dostał biegunki (na szczęście w południe było już ok) budził mnie o 2 i o 4:30. Skubaniec drapał w moje drzwi i bałam się, że zrobi dziurę :P

enka, wyprowadzacie psa 5 razy dziennie, a mimo to on sika w domu?

Co do tego drapania w drzwi, mój pies w nocy drapie nie w drzwi wyjściowe, tylko w drzwi do pokoju mojego albo rodziców. Może ona na początku drapała, bo chciała na dwór, a jak nikt nie reagował, załatwiła się, a potem drapała z nudów?
_________________
" (...) Bo ja biegam po polach mojej dzikiej świadomości.
I wołam, krzyczę: tu nie ma nienawiści i złości!
To jest wolności miejsce, moje serce pełne jest miłości
Nic więcej."
 
 
stotka 


Wiek: 21
Dołączyła: 29 Cze 2008
Posty: 273
Skąd: spod ziemi
Wysłany: Pią 03 Wrz, 2010 22:45 


Karolina napisał/a:
a potem drapała z nudów?

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

jeśli psu mimo wszystko, bez powodu zdarza się załatwić w domu, to wg mnie coś jest nie halo. zwłaszcza, gdy jest tak często wyprowadzany.

nasz wychodzi trzy razy dziennie: rano, popołudniu i wieczorem. rano dostaje jedzenie (które ma potem przez cały dzień w misce, bo to sucha karma, którą po prostu ma dosypywaną - chyba, że zje w ciągu dnia to uzupełniamy) i przed wieczornym wyjściem też (puszka/saszetka). wiadomo, że czasem coś go złapie - wtedy wyraźnie sygnalizuje, że musi wyjść i wychodzi. jeszcze nigdy nie zdarzyło się jednak (poza okresem, gdy był szczeniakiem i nie został nauczony jeszcze załatwiania się na polu), że załatwił się w mieszkaniu. :roll:
_________________
welcome to our world, we are the wasted youth and we are the future too.

 
 
enka 

Wiek: 24
Dołączyła: 23 Sty 2009
Posty: 119
Skąd: z daaaleka :)
Wysłany: Sob 04 Wrz, 2010 17:04 


możliwe że została wybudzona, ale była na dworze chwilę wcześniej :) biegunka to raczej nie była skoro można było to zmieść.

Maja od zawsze dużo wychodziła na spacery i od zawsze zdarzało jej się posikać itd. Nie wiemy czemu, a wiadomo w nocy co 3/4 godziny nikt nie jest w stanie wstawać.

Miałam na myśli złośliwość Majki. Nikgy nikt jej nie bił, nie karał.. Odkąd pamiętam wchodziła na stoły, wyjadała cukier z cukierniczki, zjadała obiady domownikom, ściągała i gryzła telefony komórkowe (2) wskakuje do łóżeczka Hani by zabrać zabawkę.. :) Ale i tak jest kochana :D
_________________
 
 
Rosemary 


Wiek: 28
Dołączyła: 28 Lis 2005
Posty: 685
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: Sob 04 Wrz, 2010 17:26 




enka napisał/a:
Miałam na myśli złośliwość Majki. Nikgy nikt jej nie bił, nie karał.. Odkąd pamiętam wchodziła na stoły, wyjadała cukier z cukierniczki, zjadała obiady domownikom, ściągała i gryzła telefony komórkowe (2) wskakuje do łóżeczka Hani by zabrać zabawkę.. Ale i tak jest kochana

Nie sądzę, żeby to była złośliwość. Podejrzewam, że problem w tym, że piec nie był szkolony. Nie wie, co można, czego nie wolno, nie ma jasno postawionych granic i świadomości, że jak pani mówi nie, to znaczy nie.
_________________
Zła wypowiedź? To tylko skróty myślowe!

Misja: K.S.I.Ą.Ż.K.A. || Biżuteria & Co || photo stories || kup ciuszek na Allegro :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Wersja do druku

Skocz do:  
Marzenia | Wiedźmaty Kociołek | dzikOń | Bydgoszcz

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
odwiedziny z innych stronstatystyki dzienne
Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl




Popularne tagi
qlaira mercilon  biegunka po wzięciu tabletki  podwyższona temperatura  problem  cyfrowy  wieszczek  azimycin  ceny tabletek antykoncepcyjnych  rozkruszo*  72h po skutki  opóźnienie miesiączki  yasminelle i antybiotyk  cena pc 2000  tabletki ból jajników  wymioty do 4h  siatki  plamienia ze stresu  zsunieta prezerwatywa  dni plodne kiedy sa  pęknięte naczynko  Floragyn  bellergot  lista  grudki w pochwie  zapomnialam tabletki i byl seks  zapomniana tabletka w 4 tym tygodniu  Hello  czy asequrella  mamisynek  plamienie na początku  biegunka  yasminelle trądzik  yuzpe  znieczulenie ogólne  aspiryna  max łykać  antybiotyk, przerwa  cynk  kaszel  puma woman  poznan  14 tabletka  wołos  tsh  pominięcie  ile przerwy  wapń  orgasm  kłykciny kończyste  wymioty po tabletce  ciąża bez stosunku  AQUASELIN  wpadka  femipol  BRAK JEDNEJ TABLETKI  wpływa na tabletki anty  juliette tabletki  gynoxin  sandałki  naraya  przerwa na krwawienie  śluz a tabletki antykoncepcyjne  skuteczność NPR  7 przerwa  7-dniowa przerwa  peeting  przerw  zastrzyk antykoncepcyjny  lawenda  pozna  kalms  zyla  cyclonamine  kiedy zrobić test ciążowy  bioracef  arthron complex  ula  chrom  spóźniłam sie z tabletką  otręby  soczewka  przechowywanie  skrócenie  ulotka+yasmin  przedwczesny wytrysk  npr  esberitox n  przeziębienie a grypa  kamerzysta  okres w przerwie  tabletki i prezerwatywy  czy można być w ciąży i mieć okres  durex classic  Seasonelle,  niedobór żelaza  thermo  krzemień  villemcia  ortho evra  disulfiram 
Strona wygenerowana w 0.13 sekundy. Zapytań do SQL: 15