Antyforum
dla wszystkich, którzy wiedzą, skąd się biorą dzieci i wiedzą, co robić, by się nie brały ;)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 
Drodzy użytkownicy! FAQ, regulamin, spis tematów i szukajka nie gryzą!! Zachęcamy do korzystania :)
 wyniki jako: posty, tematy


zwierzyniec natalenki

Poprzedni temat «» Następny temat
zwierzyniec natalenki
Autor Wiadomość
natalenka 

Dołączyła: 04 Maj 2009
Posty: 353
Wysłany: Wto 31 Sie, 2010 14:02 




Przecież nikt nie mówi o rzucaniu w kąt. :roll: Tylko o to, żeby się budził tą godzinkę, dwie później. Z tego co wiem dzieci też się przestawić daje, więc nie rozumiem tego stwierdzenia. :roll:
 
 
misia 


Dołączyła: 18 Sie 2007
Posty: 527
Wysłany: Wto 31 Sie, 2010 14:07 


natalenka napisał/a:
Przecież nikt nie mówi o rzucaniu w kąt.

Nie? To proponuję jeszcze raz przeczytaj swoją powyższą wypowiedź...

natalenka napisał/a:
Jak był mały to spał w łazience, bo sikał w nocy. Potem ją znienawidził, i na chiny nie dał się w niej zamknąć.


natalenka napisał/a:
Gdy go wyganiam z pokoju


natalenka napisał/a:
piszczy mi pod drzwiami.
_________________
nie kupuję więcej niż mogę zjeść
nie kupuję więcej niż mogę zużyć

wracam do naturalnego koloru włosów
Ostatnio zmieniony przez misia Wto 31 Sie, 2010 14:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Zielona 


Wiek: 24
Dołączyła: 24 Kwi 2007
Posty: 949
Skąd: Olesno/Kraków
Wysłany: Wto 31 Sie, 2010 14:07 


Misia nikt nie pisze o uchylaniu się od odpowiedzialności, a rzucać można tylko w kąt, albo konta. sorry za OT

[ Dodano: Wto 31 Sie, 2010 14:09 ]
A! Kota tez jak mi przeszkadzal w nocy starałam sie wywalic z pokoju, ale trudno było
_________________
"Kobieta musi mówić żeby wiedziała co myśli."
 
 
natalenka 

Dołączyła: 04 Maj 2009
Posty: 353
Wysłany: Wto 31 Sie, 2010 14:40 


misia, ale się czepiasz... Napisałam wyraźnie, że spał w łazience, jak chyba wszystkie szczeniaki, bo sikał w nocy, a tam są kafelki. Znienawidził to miejsce, bo widział, że Dżeki (2gi pies) śpi z rodzicami w pokoju, a on sam nie chciał już spać.
Napisałam, że wyganiam go z mojego pokoju, bo mi ściąga rzeczy, w innych nie ma możliwości, bo nie ma regałów, w moim wszystko ma w zasięgu pyszczka i łapek :)
Napisałam, że piszczy, bo chce się bawić. Nie skomle mi, bo go głodzę, znęcam się czy nie wypuszczam się załatwić.
Pytanie brzmiało: jak go przestawić i czy się w ogóle da, aby się później budził, a nie gdzie i jak mieszka :roll: Krzywdy nie ma, nie martw się.
 
 
aga 


Wiek: 29
Dołączyła: 27 Kwi 2005
Posty: 224
Skąd: Alpy
Wysłany: Wto 31 Sie, 2010 14:44 


ja bym chyba probowala go wieczorem zmeczyc troche dluzej..
przetrzymac go zeby poszedl spac godzine pozniej i sprawdzalabym czy to cos daje...
:roll:
 
 
liska 


Wiek: 32
Dołączyła: 17 Cze 2008
Posty: 320
Skąd: Roten-town
Wysłany: Wto 31 Sie, 2010 14:49 


Moje koty nauczyły się nie budzić nas w nocy. Rano też zwykle daje radę, ale jak już usłyszą budzik to nie ma bata ;)
Nie był to jednakowoż proces miły i przyjemny i obejmował zamykanie w kontenerku za nocne hałasy a potem ignorowanie protestów (przez resztę nocy).
OT chyba, bo co do psów to nie mam pojęcia... pewnie z tego wyrośnie.
_________________
Life is what happens when you have different plans



www.shapshaptravel.com
 
 
moona89 


Wiek: 22
Dołączyła: 28 Maj 2010
Posty: 91
Wysłany: Wto 31 Sie, 2010 15:56 


misia, a dzieci się nie wychowuje? Jak jest niegrzeczne to nie sadza się w kącie aż zrozumie, że robi źle? i to też rzucanie dziecka w kąt i uchylanie od odpowiedzialności?
Psy należy pewnych rzeczy oduczać, bo inaczej wejdą nam na głowę. Należy pamiętać o sposobie myślenia psów - rodzina to stado. Ja jako właściciel mam być dla niego "alfą" i on musi mi się podporządkować. Inaczej będzie odwalać niezłe jazdy. I dobrze wiem o czym mówię - moja koleżanka dała się wychować przez psa, aż jemu tak odbiło, że nie mogła do niego podejść i go wyczesać (spanel), bo ten wywalał kły i nawet raz ją dotkliwie ugryzł. A taki był miły, fajny piesek :roll:
natalenka, ja mam podobny problem z moim psem - ma już 4 lata i dopiero teraz coś mu odbiło, bo wcześniej tak nie robił. Budzi mnie ok. 6 rano i chce się bawić. Wiem, jakie to męczące, doskonale Cię rozumiem.
Na razie stosuję metodę "nie zwracam na ciebie uwagi" - udaję, że dalej śpię. Jak na razie efekt jest coraz lepszy, tzn. na początku nie odpuszczał bardzo długo i strasznie męczył, szturchał mnie łapą, żebym wstała. Po tygodniu daje sobie spokój po jakis 20 min. i kładzie się spać. W ramach nagrody jak się obudzę to go wołam do siebie i daję przysmaczek - może zapamięta sobie, że jak ja wstanę i on dopiero po mnie to dostaje nagrodę.
Z tym, że mi nic nie ściąga z szaf, bo jest za mały żeby się do czegokolwiek dostać. Może powinnaś spróbować pochować te rzeczy, które on wywala ?
_________________
http://kulinarna.blogspot.com

 
 
natalenka 

Dołączyła: 04 Maj 2009
Posty: 353
Wysłany: Wto 31 Sie, 2010 16:16 


Z pochowaniem to trochę problem, bo on gdy stanie na łapki to ma z metr prawie. Ale staram się. Gdy nie znajdzie nic ciekawego, to rozwala swoje posłanie. Ile on już swoich naniszczył, i Dżeka także... Już go nie mam na czym kłaść :) Ostatni koc ma a i tak już pogryziony. Jak nie posłanie, to poduszkami rzuca, to piszczy...
moona89, no to sobie możemy podać ręce :)
 
 
Botica 


Wiek: 26
Dołączyła: 19 Cze 2009
Posty: 405
Skąd: Zwrotnik Raka
Wysłany: Wto 31 Sie, 2010 16:17 


Obowiazek obowiazkami, ale nie wolno dac zwierzakowi wlazic na glowe. Ja co prawda mialam tylko Kocille, to przeciez nie to samo co pies. Jednak nie specjalnie wyobrazam sobie budzic sie 3h wczesniej tylko dlatego, ze Kocilla ma humory. Pamietam ze bylo wstawanie w nocy i wypuszczanie zwierza, ale calonocne i poranne wedrowki nie wchodza w gre. To nie jest kwestia zaniedbywania obowiazkow, tylko trzeba miec jasne zasady. Mysle, ze ignor moze sie okazac skuteczny.
_________________
No sense of doubt for what you could achieve.
I'd help you out, I've seen the life you wish to live.
 
 
amisu 


Wiek: 27
Dołączyła: 01 Maj 2005
Posty: 826
Wysłany: Wto 31 Sie, 2010 18:28 


moona89 napisał/a:
Psy należy pewnych rzeczy oduczać, bo inaczej wejdą nam na głowę. Należy pamiętać o sposobie myślenia psów - rodzina to stado. Ja jako właściciel mam być dla niego "alfą" i on musi mi się podporządkować. Inaczej będzie odwalać niezłe jazdy.


Chyba musisz się troszkę dokształcić, bo od tej teorii odszedł już nawet jej twórca ;)
_________________
What would you do if you were not afraid?
 
 
moona89 


Wiek: 22
Dołączyła: 28 Maj 2010
Posty: 91
Wysłany: Wto 31 Sie, 2010 18:43 


amisu, tłumaczę skąd mój pogląd. Ja uważam, że pies musi się podporządkować. Tym bardziej pies z takim charakterem jak mój. Gdyby nie to, że jest mi podporządkowany, zachowywałby się także wobec mnie jak np. wobec mojego brata który miał gdzieś moje metody. W tej chwili brat naszego psa nie może np. wziąć na ręce czy "skarcić" za złe zachowanie, bo pies zwyczajnie się wścieka i chce go ugryść.
Ta złość wobec niego nie jest spowodowana tym, że mój brat coś mu zrobił i teraz ma uraz. Po prostu się z nim bawił i nie karcił za jakieś złe szczeniackie zachowania. I pies się nauczył, że ze mną nie ma żartów, zaś brat jest "o poziom niżej" od niego.

Jeśli moje rozumowanie jest złe, to powiedz mi jak Ty wychowałaś swojego psa?
_________________
http://kulinarna.blogspot.com

 
 
amisu 


Wiek: 27
Dołączyła: 01 Maj 2005
Posty: 826
Wysłany: Wto 31 Sie, 2010 18:48 


Jesli pies sie wscieka na Twojego brata albo na innych ludzi, to znaczy, ze jednak popełniłaś jakieś błędy w jego wychowaniu ;)

Nie jestem ekspertem, ale jestem z tym temacie na czasie, bo sama 4 miesiące temu wzięłam sukę z ulicy, która w tej chwili waży juz 30 kg, jest mega silna i ma swoje jazdy. Chodziliśmy z nią na indywidualne szkolenie i dużo o tym czytałam. Pies ma być posłuszny. Z podporządkowaniem często jest właśnie tak, że jak właściciel odpuści albo go nie ma, pies zaczyna fikac ;)
_________________
What would you do if you were not afraid?
 
 
moona89 


Wiek: 22
Dołączyła: 28 Maj 2010
Posty: 91
Wysłany: Wto 31 Sie, 2010 18:49 


amisu, wychowywałam mojego psa właśnie tak, jak mówisz. Aby był posłuszny.
Tylko wobec brata się tak źle zachowuje :wink: wobec innych ludzi nie :wink:
_________________
http://kulinarna.blogspot.com

 
 
amisu 


Wiek: 27
Dołączyła: 01 Maj 2005
Posty: 826
Wysłany: Wto 31 Sie, 2010 18:51 


Moze Mu zalazł czyms za skore? :>
_________________
What would you do if you were not afraid?
 
 
moona89 


Wiek: 22
Dołączyła: 28 Maj 2010
Posty: 91
Wysłany: Wto 31 Sie, 2010 18:52 




no właśnie tłumaczę, że nie było takiej sytuacji.
mój pies w ogóle od początku był trudny do ułożenia. nie wiem, chyba poprzedni właściciel sobie olał wszystko.
_________________
http://kulinarna.blogspot.com

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum

Wersja do druku

Skocz do:  
Marzenia | Wiedźmaty Kociołek | dzikOń | Bydgoszcz

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
odwiedziny z innych stronstatystyki dzienne
Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl




Popularne tagi
soczewki  pies  DEPRIM  wpływ na tabletki  15 tabletka  efekt antykoncepcyjny  yaz wrocław  najtańsze tabletki  zyrtec  thiocodin  rutinoscorbin  kiedy zaczynają działać  utknięcie tabletki  podczas okresu  offik  masturbacja  dawidowicz  dysplazja stawów  przeziębienie  cyclotest  antybiotyk 3 tydzień  zsunieta prezerwatywa  pominięcie tabletki w 2 tyg  przerwanie tabletek  krople zoladkowe  YAZ KRAWIENIE  wpadka  Prezerwatywy z wypustkami  apteki  lioton  gestodenum a drospirenonum  objawy owulacji  loestrin 20  Azithromycin  spirali  skąpa  krzem  zelazo  24 godziny zapomnienia o tabletce  SZAFIARKA  3 opakowania pod rząd  pierwsza pigułka  krem bb  ortanol  bezpieczny sex  jakie tabletki antykoncepcyjne dostępne są w UK?  cappy  conamore  skąpy  w łodzi  odstawienie na 7 dni  zmiana godziny  zyla  wydalanie  pse.aid.pl  torbiel prawego jajnika  tabletki a persen  działanie androgenne  przerwa na krwawienie  ile przerwy  spoznia sie miesiaczka  lizuska  endometrium  pominięte  sluz a tabletki  femoden  skutki po cilest  przekłuta prezerwatywa  Azithromycinum  Logest  pech  kwasy  linka  bol zeba  tabletek meridia  defense  opryszczka  16 tabletek  co obniża skuteczność tabletek  zmiana czasu a tabletki  pościel  znieczulenie  thermo speed extreme  zwymiotowałam 4 tabletkę  ból piersi a tabletki  tymecka  goraczka  Stosunek przed wzięciem tabletki  słoneczko  neo  krwawienie pominięta  klabax  piersi  pryszcze a tabletki  ascorutical  yasminelle plamienie  plamienie na początku  rosetex  amoksiklav  ginekolodzy 
Strona wygenerowana w 0.11 sekundy. Zapytań do SQL: 11